Początkowo wydany na automatach, szybko znalazł swoje miejsce na konsolach. W zasadzie cel rozgrywki jest bardzo prosty ? wybieramy jednego z czterech bohaterów, który musi przebić się przez setki plansz wypełnionych rozmaitymi pułapkami, potworami i innymi niebezpieczeństwami. Oczywiście nie będzie się bez znajdywania kluczy które, niespodzianka, odblokowują drzwi do dalszych miejsc oraz interesujących i wynagradzających nam cały trud, przedmiotów. Wszak jest to mix klasycznego świata fantasty, stąd nie dziwi obecność tak klasycznych archetypów postaci jak wojownik czy czarodziej jako ci pośród grywalnej czwórki. Każdy dzierżący typową dla niego broń, którą nijak można stracić ? co innego jeśli idzie o ulepszanie jej w trakcie rozgrywki. Podobnie jak i właściwość jaką jest możliwość rzucania nią, dzięki czemu możemy trzymać niegodziwców na dystans. A skoro o nich mowa ? trudno uznawać je za coś więcej niż biegnące na oślep worki do bicia, których przeznaczeniem jest pokrzepić naszego ?hiroła? kolejną garścią punktów doświadczenia. Inna sprawa, że niekiedy będą respawnować się bez końca, więc w tym wypadku siła tkwi w liczebności. Przeważającej dodajmy. Jeśli idzie o aspekt wieloosobowy ? ogromna szkoda, że zajefajny tryb dla czterech osób znany na automatach postanowiono okroić do dwójki osób na konsoli. Cóż, mimo, że wynika to z ich ograniczeń sprzętowych, trudno się na nie gniewać. Wszak i on jest szalenie grywalny.



Ostatnio komentowane